fbpx
piątek, 7 października

Blog

Cenne zwycięstwo z Orłem Nieborów

W sobotę przy Łaskiej 90, drużyna prowadzona przez trenera Mateusza Sobieraja podejmowała przed własną publicznością drużynę Orła Nieborów. Co prawda pierwsza odsłona spotkania nie napawała może optymizmem, ale za to w drugiej zgromadzeni kibice mogli podziwiać bardzo interesujące i pełne zwrotów akcji widowisko, w którym padło aż pięć bramek. Wynik spotkania zakończył się 4:3 (1:1), a Pogoń awansowała na 11. miejsce w tabeli IV ligi!

Już od pierwszych chwil spotkania Żółto-Zielono-Czarni próbowali zdominować przeciwnika, by w końcu przerwać nieszczęśliwe pasmo remisów, którym raczyli swoich widzów od meczu z Kleszczowem. Do 10. minuty spotkania mieli co najmniej trzy sytuacje bramkowe, jednakże żadna nie zakończyła się pomyślnie. Brakowało jak zawsze konsekwencji w ataku i wykończenia, ale nie poddawali się. I gdy wszystko wydawałoby się zmierzać ku rychłemu zdobyciu bramki, w 11. minucie wyszli z kontrą i doszło do faulu w polu karnym gospodarzy. Arbiter tego spotkania, Włodzimierz Bartos, podyktował „wapno” i do rzutu karnego podszedł kapitan gości, Bartosz Placek. Broniący tego dnia bramki Pogoni Cezary Kowalczyk zachował jednak zimną krew do samego końca i obronił rzut karny, dając gospodarzom jeszcze więcej wiatru w żagle.
Pierwszą bramkę mogliśmy jednak oglądać dopiero w 31. minucie, kiedy to za faul na Mateuszu Pestce w polu karnym przeciwnika, sędzia podyktował rzut karny, tym razem dla gospodarzy. Do jego wykonania podszedł Mateusz Wroński i wykorzystał swoją szansę.
Goście nie pozostali jednak dłużni zbyt długo. Sześć minut później doprowadzili do wyrównania i spotkanie zaczęło się od nowa. Do przerwy wynik się nie zmienił.

Na drugą odsłonę spotkania goście wyszli z szatni bardzo zdeterminowani. Efektem tego było objęcie prowadzenia już w trzeciej minucie drugiej połowy, po tym jak błąd obrony wykrzystał Grefkowicz strzelając Kowalczykowi bramkę 'na krótki słupek’.
Podopieczni Mateusza Sobieraja pokazali jednak charakter i nadal wierzyli w komplet punktów tego dnia. W 55. minucie bramkę na 2:2 zdobył Wroński, w 62. i 66. minucie dwukrotnie wtórował mu Pawlak i Pogoń prowadziła 4:2. Trzy minuty później rzut rożny wykorzystali jednak przyjezdni i przez kolejne przeszło dwadzieścia minut oglądać mogliśmy walkę do utraty tchu wśród zawodników obu drużyn. Spotkanie zakończyło się rezultatem 4:3, ale jeszcze bardziej cieszy fakt, że wystąpiło w nim aż sześciu naszych juniorów z rocznika 2005!

Pogoń Zduńska Wola – Orzeł Nieborów 4:3 (1:1)

Skład Pogoni:
Kowalczyk, Porada, Kubiak, Pestka, Mirowski (75′ Majerz), Rakowski (88′ Szewczyk), Pawlak, Chmielewski (78′ Tomaszewski), Owczarek (55′ Sławiński), Wroński, Woźniak